wiem ze jestem naiwna...
ale nie chce nie wierzyc komus
kto mowi ze mnie kocha
i widze
i czuje w jego gestach
w jego dotyku
ze nie klamie.
nie chce
bo kiedys znajde kogos kto bedzie mowil prawde.
i nie chce mu nie uwiezyc tylko dlatego ze jestem sfrustrowana przeszloscia....