zapach wiatru

zapach wiatru
Zahir....czuje go na swojej twarzy

wtorek, 4 stycznia 2011

obnazona


wsrod kwitnacej pustki
klecze patrzac w swiatlo cieni
doszukujac sie Boga w tej maziaji zgnilych lisci

zagladam
wychylam sie poza krawedz
balansuje
...na powierzchni powietrza wypelnionego cisza sciekajaca po moich nagich dloniach
zgubilam swoja dusze

zostalo tylko nagie cialo
okrzyczane zimnym potem snow pachnacych dymem palonej laki
wgryzajacy sie w kazdy zakamarek skulonej fomy wolajacej niemo do zapomnianego szczescia




klecze patrzac w swiatlo cieni


czekam
az wroce