zapach wiatru

zapach wiatru
Zahir....czuje go na swojej twarzy

poniedziałek, 9 stycznia 2012

doglebna analiza otaczającego mnie swiata wraz z istotami go zamieszkujacymi a właściwie głownie ich samych doprowadziła mnie do krawędzi przestrzeni.rok pozniej po nierównej walce -mimo iż nadal nie wygrywam i poleglam wiele bitew-mam na koncie pare tez wygranych.znalazłam swoją ostoje, swoje drzewo o które mogę sie oprzeć.które jest. zaczynam widzieć- zwracam sie w stronę czystości doznań estetycznych.bez analizy.w połączeniu ze studiowaniem sztuki dokonuje sie we mnie przewrot.zmiana.harmonia.zaczynam odczuwać spokój za którym tęsknię